Przesunięty przez: Kobiel6 2011-08-26, 18:55 |
Trening mentalny - presja wyniku, a juniorzy. |
| Autor |
Wiadomość |
szemek7


Posty: 2
|
Wysłany: 2010-05-31, 19:09 Trening mentalny - presja wyniku, a juniorzy.
|
|
|
Mam pytanie do bardziej doświadczonych użytkowników - w miarę możliwości prosiłbym o źródła.
Od dłuższego czasu wracamy ze znajomym do pewnej kłótni. Chodzi o trening mentalny juniorów. On upiera się, że młodzież powinna grać bez presji wyniku, dla samej gry i nauki rzemiosła piłkarskiego - jako przykład podaje szkołę holenderską (za jej przeciwieństwo w tym aspekcie podaje szkołę polską), która (wg niego) funkcjonuje w taki sposób. Ja uważam, że jeśli młody zawodnik nie nauczy się jak radzić sobie z presją za młodu, to jako dorosły piłkarz nie ma to wielkich szans.
| Cytat: | | mentalności zwycięzcy nie uczysz się jako junior - to czas na zdobycie umiejętności technicznych i w pewnym stopniu taktycznych - mentalność zwycięzcy rodzi się w klubach, w rozgrywkach ligowych, pucharowych, a następnie w reprezentacji. |
Jestem ciekaw jak to jest naprawdę i jak funkcjonują ośrodki młodzieżowe na świecie, gdyby ktoś wiedział gdzie szukać odpowiedzi na ten temat byłbym bardzo wdzięczny. |
|
|
|
 |
Mistrzu


Klub: WKS Wieluń
Pomógł: 1 raz Wiek: 14 Posty: 100 Skąd: Widoradz
|
Wysłany: 2010-06-01, 07:05
|
|
|
| Ja popieram twojego znajomego. Juniorzy za młodu powinni cieszyć się grą. |
|
|
|
 |
lolo24


Klub: Kks czuwaj Przemyśl
Pomógł: 24 razy Wiek: 17 Posty: 495 Skąd: Bircza
|
Wysłany: 2010-06-01, 09:32
|
|
|
| Ja też. Jeżeli byłaby wywierana na nich duża presja to nie graliby w meczu na 100%. |
|
|
|
 |
Fox_Moulder


Klub: kiedyś poznańska Warta i Lech. Teraz emeryt.
Posty: 27 Skąd: wlkp
|
Wysłany: 2010-06-01, 11:30
|
|
|
Poruszasz bardzo ciekawą kwestie. Przykład. Polacy a raczej nasi młodzicy ,juniorzy ,generalnie wszystkie kategorie wiekowe tylko nie seniorzy posiadają sporo sukcesów jeśli chodzi o wyniki sportowe. Zarówno w piłce nożnej jak i innych sportach. Co się dzieje z naszą młodzieżą później tego nikt nie wie. A to bardzo o nas Polakach źle świadczy. Bo nie prawdą jest ,że nie mamy talentów pokroju "innych" Grzegorzy Laty,Zbigniewów Boników i innych...
Posiadamy sporą "armię piłkarskich diamentów" nie wiedzieć czemu nie mogą zostać one doszlifowane tak aby stać się unikatowymi brylantami futbolu.
Według mnie powinniśmy uczyć się od lepszych czytaj. Holendrów i brać z nich przykład. Bo przecież będąc juniorem i jeszcze młodszym adeptem piłki nożnej ma nas to cieszyć , mam mieć z tego fun , także stawianie na szali dobrej zabawy w grę w futbol a wyniki zdecydowanie warto cieszyć się za młodu dobra zabawą a jak mówi pewna sentencja :"sukcesy przyjdą z czasem" ,bądź kolejna "trening czyni mistrza". A ponoć mądrość narodu tkwi w jego przysłowiach...
W Polsce mam takie wrażenie ,że trenerzy młodzieży bardzo chcą zaistnieć. Często przedkładają swoje ambicje zza młodu,nie spełnione zresztą ,na ludzi młodych, na których wywiera się presje żeby udowodnić sobie i innym (prezesi,kierownicy i inne szarańcze) ,że jednak "ja" potrafię coś osiągnąć.
Takie są moje przemyślenia w tym temacie.
Reasumując . Za młodu trenuj solidnie ale z rozwagą i przede wszystkim traktuj to jaką dobrą zabawę.
A kwitując...Czy na cholere jasną nie da się tych obu rzeczy połączyć? Aby sukcesy szły w parze z dobra zabawą? Myślę ,że jest to trudna sprawa do ogarnięcia ale na pewno możliwa
aha! panowie! presja? każdy z nas będzie to inaczej rozumiał i odbierał. bo czy grę pod presją można nazwać jakaś fajną koleżankę która siedzi na trybunach? ano można!!! cokolwiek innego może u młodego faceta wywoływać presje. tak czy inaczej , jesteśmy w pewnym stopniu zmuszenie do radzenia sobie z presją w domu,w szkole, na treningu,w życiu codziennym także...temat morze:]
Pozdrawiam wszystkich
|
_________________ The trouble with referees is that they know the rules, but they do not know the game.
Kłopot z sędziami polega na tym, że znają zasady, lecz nie znają gry.
Bill Shankly (legendarny manager Liverpoolu)
 |
|
|
|
 |
|
lolo24


Klub: Kks czuwaj Przemyśl
Pomógł: 24 razy Wiek: 17 Posty: 495 Skąd: Bircza
|
Wysłany: 2010-06-01, 12:03
|
|
|
| Może odbiegnę trochę od tematu ale chciałem się odnieść do wypowiedzi Fox_Moulder. racją jest, że mamy sporo młodych talentów. Jednak kiedy wchodzą do drużyn seniorskich ich talent i umiejetności idą na drugi plan a najważniejsza jest budowa. Grają Ci co są wysocy i dobrze zbudowani. To jest najgorsze w polskim, seniorskim futbolu. |
|
|
|
 |
pitek427


Klub: Zrwy Bąków 1953
Pomógł: 4 razy Wiek: 19 Posty: 223 Skąd: Bąków
|
Wysłany: 2010-06-01, 14:47
|
|
|
lolo24, proszę dać mu Nobla. Zgadzam się w 100%!!
Patrzmy na Janota Jeremy, taki niski, a tak dobrze broni... Znam osobiście bramkarza, który jest bardzo dobry, jest mojego wzrostu 175 i nie gra w seniorach bo... drugi bramkarz ma 190 z groszami...
Fox_MoulderW Polsce mam takie wrażenie ,że trenerzy młodzieży bardzo chcą zaistnieć. Często przedkładają swoje ambicje zza młodu,nie spełnione zresztą ,na ludzi młodych, na których wywiera się presje żeby udowodnić sobie i innym (prezesi,kierownicy i inne szarańcze) ,że jednak "ja" potrafię coś osiągnąć.
Takie są moje przemyślenia w tym temacie.
Reasumując . Za młodu trenuj solidnie ale z rozwagą i przede wszystkim traktuj to jaką dobrą zabawę.
A kwitując...Czy na cholere jasną nie da się tych obu rzeczy połączyć? Aby sukcesy szły w parze z dobra zabawą? Myślę ,że jest to trudna sprawa do ogarnięcia ale na pewno możliwa - miałem trenera, który tylko chciał wygrywać mecze... osobiście mi to nie przeszkadza, bo jestem w A klasie, a tam to nie jest dobre granie... Wyjazd - prędkość - gol.
Więc w niektórych sytuacjach rozumiem, że wynik to sprawa najważniejsza... |
_________________ MANIAK Ps3 i Modern Warfare 2!
[~PL~]
 |
|
|
|
 |
szemek7


Posty: 2
|
Wysłany: 2010-06-01, 21:07
|
|
|
Tylko jak to jest w rzeczywistości? Czy młodzież od pewnego wieku nie jest zaznajamiana z presją? I uczona jak sobie z tym radzić? Wiadomo, że na 10- letniego dzieciaka czy nawet 12- letniego nie ma co krzyczeć, ale kiedy kończy się ten wiek ochronny? Ktoś napisał - "juniorzy za młodu powinni cieszyć się gra", w pełni się z tym zgadzam, tylko kiedy kończy się to "za młodu"? Dla mnie to jakieś 15- 16 lat, bo chyba nie wraz ze skończeniem dwudziestego-pierwszego roku życia, co jest górną granicą wieku juniora.
Szkoda, że nikt nie wie jak to jest w szkółkach piłkarskich i jakie oni mają programy rozwoju młodzieży. |
|
|
|
 |
Fox_Moulder


Klub: kiedyś poznańska Warta i Lech. Teraz emeryt.
Posty: 27 Skąd: wlkp
|
Wysłany: 2010-06-03, 18:20
|
|
|
Programy rozwoju...? Hmm...Może i są takie programy ale czy one są realizowane, szczerze wątpię. Ja grając w Warcie i Lechu Poznań i innych klubach za młodzieżowca i juniora nie doświadczyłem czegoś takiego jak jakikolwiek program rozwoju. Po prostu rozwój mój i innych moich kolegów zależał od tego na co był zapatrzony trener. A konkretnie jaką miał on wizję na ten konkretny zespół oraz wiedzę i doświadczenie w trenerce. A w LECH-u to już w ogóle było...rocznik w którym ja grałem miał chyba najgorszego trenera z wszystkich którzy szkolili tam młodzież. Za tym stwierdzeniem przemawia fakt ,że ze wszystkich roczników akurat mój miał najgorsza pozycje w lidze ,zawsze oscylowało to około 5 miejsca w tabeli. A po jakimś czasie przyszedł specjalista z prawdziwego zdarzenia. I od tego momentu treningi nabrały innego sensu. Czyli można z tych faktów wysnuć wniosek ,że jaki trener taki program. A nie ,że jest on narzucany jakoś odgórnie. Generalnie wolna amerykanka. W innych klubach np. zawodnicy byli ściągani i grali typowo na wynik. Dostawali stypendia ale pod warunkiem reprezentowania konkretnego poziomu sportowego ,jaki i poziomu w ligowej tabeli.
To takie moje przemyślenia na dziś...
Pozdrawiam |
_________________ The trouble with referees is that they know the rules, but they do not know the game.
Kłopot z sędziami polega na tym, że znają zasady, lecz nie znają gry.
Bill Shankly (legendarny manager Liverpoolu)
 |
|
|
|
 |
FREDRO


Klub: Forza Wrocław
Pozycja: Pomocnik
Pomógł: 78 razy Posty: 1133 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2010-06-04, 16:09
|
|
|
| sam jestem juniorem , mam 14 lat i wiem ze jeśli nie mam motywacji zdobycia bramki i wysokiego wyniku , to gra wcale mnie tak nie cieszy.Po za tym to większa radość z gola jest wtedy ,gdy zależy Ci na meczu. ;-) |
_________________ Kiedyś był tylko formą aktywnego spędzania czasu wolnego. Z czasem stawał się metodą rywalizacji, zyskiwał rzesze sympatyków, miłośników, w końcu fanatyków. Nazwać go tylko "sportem" to niczym zataić połowę prawdy. Jest czymś więcej: Pasją.
 |
|
|
| Poziom: 29 HP |
 |
 |
 |
 |
18% |
385/2142 |
|
|
|
|
 |
bladinho


Klub: LZS Meteor Jasienica Dolna
Wiek: 14 Posty: 22 Skąd: Jasienica Dolna
|
Wysłany: 2010-06-04, 19:02
|
|
|
| Ja mam 13 lat i gram w trampkarzach i dużo gorzej mi się gra gdy ktoś czegoś ode mnie wymaga.Wtedy bardziej boję sie że coś zepsuje.W naszych juniorach jest tak że gdy ktos cos zepsuje trener jak i zarówno zawodnicy klaszczą delikwentowi.Tak wedlug mnie powinno byc w trampkarzach i juniorach. |
_________________ Moje powiedzonko to:Nie ma ludzi z talentem,są ludzie,którzy swoją ciężką pracą osiągają sukces. |
|
|
|
 |
BunDy


Pomógł: 6 razy Wiek: 15 Posty: 223 Skąd: z cipy ;s
|
Wysłany: 2010-06-04, 19:13
|
|
|
my na turnieju , wiedzielismy ze praktycznie nie ma szans na zdobycia miejsca na podium bo sie wszystko zle ułozyło , a jakos zagralismy na luzie , wygralismy 8:0 i zajelismy 3 miejsce
powiedzielismy sobie ze gramy dla zabawy i jakos sie udało |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|