|
Sam na sam |
| Autor |
Wiadomość |
stokie


Pomógł: 30 razy Posty: 1208
|
Wysłany: 2009-12-18, 16:34 Sam na sam
|
|
|
W piłce nożnej dochodzi czasem do sytuacji gdy zawodnik z pola jest sam na sam z bramkarzem przeciwnika. Jak zachować się w takiej chwili ? Jak wykorzystać okazję ?
Na pewno akcje sam na sam są bardzo dobrym momentem na wbicie piłki do bramki przeciwnika, lecz nie jest to wcale tak proste jak mogło by się wydawać.
Na pewno w takich momentach trzeba zachować spokój, podbiec na odpowiednią odległość i we właściwym momencie oddać strzał. Oczywiście łatwo napisać trudniej zrobić. Wiele zależy od danej sytuacji.
A wy co robicie w takich momentach ? Próbujecie oddać strzał gdy tylko pojawi się taka okazja czy też chcecie ominąć golkipera ? Na pewno dużo tutaj zależy od bramkarza, jego ustawienia i ogrania lecz jeszcze więcej zależy od naszej psychiki.
Podczas treningów piłkarskich nie raz ćwiczyliście akcje 'sam na sam' możecie napisać jak w Waszych klubach wyglądają te ćwiczenia. |
_________________ Piłka nożna |
|
|
| Poziom: 30 HP |
 |
 |
 |
 |
11% |
256/2333 |
|
|
|
|
 |
Extra


Pomógł: 1 raz Posty: 64
|
Wysłany: 2009-12-19, 22:27
|
|
|
Tutaj decyduje sytuacja jak jestem sam na sam to czekam aż bramkarz do mnie wyjdzie wtedy mamy więcej możliwości bo możemy lobować, strzelać, wymijać bramkarza ale to zależy od chwili w jakiej jesteśmy
Zależy od bramkarza bo jak wie o co chodzi to potrafi w czas wyjść i uważać na lob, skrócić kąt i na prawdę trudno coś takiego strzelić. |
_________________ TRENING PIŁKI NOŻNEJ |
|
|
|
 |
lolo24


Klub: Kks czuwaj Przemyśl
Pomógł: 24 razy Wiek: 17 Posty: 494 Skąd: Bircza
|
Wysłany: 2009-12-20, 13:17
|
|
|
Ja jak wychodzę sam na sam z boku to staram się strzelać w krótki róg, a jak na tyle skrócił kąt, że nie da rady to pozostaje tylko założenie siati.
Jeżeli mam dużo miesjca i czasu to staram się dokładnie przymieżyć, tak aby trafić w bramkę ale żeby bramkarz nie miał szans jej złapać. |
|
|
|
 |
Paulo19


Klub: Champion Bielawa/ trampkarze BKS od Lipca
Wiek: 14 Posty: 40 Skąd: Bielawa
|
Wysłany: 2009-12-22, 22:39
|
|
|
| Jak idę sam na sam środkiem boiska mniej wiecej (chodzi mi o szerokość) to staram się lobować bramkarza jeśli wyjdzie na odpowiednią odległość, jeśli nie, podchodze bliżej i jak jestem w odpowiedniej odległości to rpbię zamach, bramkarz się kładzie a wtedy wiadomo, do brameczki :mrgreen: lub po prostu strzelam precyzyjnie obok niego. A jeśli idę od boku to staram się go mijać lub stzrelać w krótki róg. |
|
|
|
 |
|
Benek


Klub: UKS Ruptawa
Wiek: 15 Posty: 17 Skąd: J-bie
|
Wysłany: 2009-12-23, 10:05
|
|
|
Ja najczęściej strzelam bramkarzowi między nogami - tzn. "sito". Wychodzi mi to, ponieważ mam dobra celność, a bramkarz robi rozkrok, bo chce zasłonić całą bramkę. Niekiedy strzelam jak napisali przykłady koledzy powyżej - czyli :
-lobować
-strzelać w róg bramki
-ominąć bramkarza i strzał na pustą bramkę ^_^ |
_________________
 |
|
|
|
 |
marian9436


Klub: GKS Świt Warszawa
Wiek: 18 Posty: 99
|
Wysłany: 2009-12-23, 15:39
|
|
|
| Zaś ja preferuje omijania bramkarzy, fałszywy zwód w jedną biegne w drugą i na pusta bramke zazwyczaj strzelam, lobowanie owszem ale to bramkarz musi troche wyjść, nie bawie się w jakieś "sita" bo doceniam ile potu i energii wkładają moi koledzy w wyrowadzenie takiej akcji więc się nie bawie w takie coś, a jak jest ostry kąt i nie ma komu podać to wale na hama rakiete (zazwyczaj moją lewą nużką, ale prawą też nie mam najgorszej). |
|
|
|
 |
koksik


Pomógł: 7 razy Posty: 414
|
Wysłany: 2009-12-25, 11:29
|
|
|
| Czekam aż bramkarz wychodzi robi się jakaś luka w bramce i strzał , jak się nie da to jakimś sztucznym zwodem mijam czy też lobuje ale przeważnie pierwszy sposób . |
|
|
|
 |
wolny


Posty: 13
|
Wysłany: 2009-12-27, 22:08
|
|
|
W futsalu, bo tylko w taki rodzaj piłki od kilku lat grywam, biegnę na wprost bramkarza, gdy jestem już stosunkowo blisko, 'roluję' piłkę prawą nogą w lewą stronę i oddaję strzał lewą nogą. Bramkarz zazwyczaj nie wie o co chodzi |
|
|
|
 |
juhasmhn


Pomógł: 9 razy Posty: 294
|
Wysłany: 2009-12-27, 22:33
|
|
|
| Najczęstsze sytuacje "sam na sam"to takie,w którym działamy pod wpływem impulsu,czyli strzelamy nie zastanawiąjąc się.Według mnie takie gadanie gdzie strzelamy jest bezsensu (ja np.jak sobie od razu wybiore gdzie strzele to zazwyczaj nie strzelam),więc strzela się tam gdzie jest pusta bramka ! |
|
|
|
 |
Szpaku


Pomógł: 16 razy Posty: 464 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-12-27, 23:25
|
|
|
Ja jako bramkarz mam sprawdzone teorie, mogę wam podpowiedzieć (graczom z pola). Otóż są różne sprawdzone teorie, jednak jedna najczęściej stosowana przez bramkarzy to wyjście z bramki do pewnego stopnia i wyczekanie do pewnego momentu, często stosuje się wślizgi, oraz sposób a'la Boruc (jeżeli zawodnik leci sam na sam od połowy boiska), zaś jeżeli jest to sytuacja która ma miejsce na lini pola karnego to gwałtowne wyjście oraz szybki wślizg i tylko liczyć że zawodnik nas nie przechytrzy i nie ominie lub przelobuje, ale to rzadko się zdarza. Jeżeli bramkarz zauważa że ma spotkanie w cztery oczy z zawodnikiem drużyny przeciwnej to powinien zachować zimną krew, wyczekać i obronić . Nawet jeżeli uda się obronić czy nie, to surowo powinniśmy okrzyczeć obrońców żeby nie popełniali więcej takich błędów. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Szczotka77


Klub: MKS Tarnovia Tarnów
Wiek: 14 Posty: 12 Skąd: Koszyce Wielkie
|
Wysłany: 2009-12-31, 12:30
|
|
|
| W moim klubie na treningach w sytuacjach "sam na sam" nie można kiwać bramkarza,jedynie próbować położyć na ziemie golkipera zamachem lub oddać poprostu strzał najlepej dołem obok bramkarza. |
|
|
|
 |
Bizzar


Klub: Wolny zawodnik
Pomógł: 1 raz Wiek: 17 Posty: 48
|
Wysłany: 2009-12-31, 13:30
|
|
|
Jeżeli idziemy na wprost bramkarza to jest wiele ciekawych możliwości:
- kopnięcie po którymś słupku, jednak przy takim wyjściu bramkarz znacznie skraca kąt, co utrudnia zadanie;
- lobowanie bramkarza - tylko jeżeli jesteśmy odpowiednio daleko od golkipera. Wymaga to również dobrej techniki lobu.
- kiwnięcie bramkarza (minięcie), albo położenie na zamach nogi. To drugie jest dobrym wyjściem na mało doświadczonych piłkarzy.
Z prawej strony chyba najrozsądniej jest uderzanie płasko po słupkach. Jeżeli bramkarz jest niskiego wzrostu, można nawet lobować.
Z lewej strony można spróbować kopnięcia czubkiem buta w spód piłki, tak jak tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=zKmAGNI84a8 (50 s., w 1:05 świetnie pokazana technika strzału podczas powtórki).
Można też zewnętrzną stroną stopy uderzać płasko na długi słupek. Wymaga to jednak precyzji i siły przy takim strzale.
Podane sposoby są napisane dla gracza prawo nożnego, lewo nie powinien mieć problemów (tylko zamiana stron przy niektórych sposobach). |
|
|
|
 |
ślimaQ


Pomógł: 5 razy Wiek: 20 Posty: 200
|
Wysłany: 2010-01-11, 15:33
|
|
|
| jestem bramkarzem i myślę że napastnik przede wszystkim w sytuacji sam na sam nie powinien stracić głowy i strzelić byle jak. czasem mam takie sytuacje że w momencie strzału rzucam się instynktownie w którąś stronę, a napastnik porostu we mnie trafia |
_________________ http://www.slimaq.za.pl/blog/#0
 |
|
|
|
 |
michalsulej


Klub: Naprzód Skórzec
Wiek: 16 Posty: 1 Skąd: Skórzec
|
Wysłany: 2010-01-11, 16:28
|
|
|
| Mnie to trener uczył, aby iść na bramkarza na pełnej szybkości(prawie pełnej:D) i przejść go, idą w bok można nie robić nawet zwodu.Biegniesz na pełnej szybkości na bramkarza, więc masz większą prawdopodobność, że strzelisz bramkę niż,że on obroni ,bo bramkarz jest prawie, że w miejscu i musi się najpierw rozpędzić a ty już jesteś na pełnej szybkości.Myślę ,że to dobra taktyka na przejście brakarza. |
|
|
|
 |
Kobiel6


Pozycja: Obrońca
Pomógł: 46 razy Wiek: 14 Posty: 981
|
Wysłany: 2010-01-11, 16:37
|
|
|
| Według mnie zależy to od sytuacji. Czyli np: jak napastnik biegnie i ma za sobą obrońców (daj my na to 5 metrów różnicy) to ja bym zwodem minął bramkarza, ale gdybym obrońcę miał bardzo blisko siebie to bym uderzał po długim rogu. Ja jestem obrońcą, ale kiedyś byłem naprawdę dobrym napastnikiem (3 razy byłem królem strzelców, w tym na turnieju na Cracovii co grały takie drużyny jak: Piast, Cracovia, Korona, Arka itd.) |
_________________
|
|
|
| Poziom: 27 HP |
 |
 |
 |
 |
12% |
215/1795 |
|
|
|
|
 |
WarasAG


Klub: Bałtyk Gdynia 98
Wiek: 14 Posty: 27 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 2010-01-11, 19:23
|
|
|
Gdy mam 1 na 1 to często dogrywam koledze gdy jest z boku , ale gdy go niema . . . Gdy nie mam do kogo zagrać często kombinuje zwodami , jak bramkarz wystarczająco wyjdzie z bramki nie lobuję , uderzam mocno w okolice słupka . Jak bramkarz dostaje taki strzał siłowy gdy ma 1 na 1 obiecuję że nie zdoła złapać piłki , jedynie może fartem wybić ją na bok lub na rożny . Polecam taki strzał
PS: Aaaaach Zapomniałem -
Szpilor tzw. Czub . Mocne precyzyjne uderzenie i GOL . :lol: :mrgreen:
Nie piszemy posta pod postem ;-) |
_________________
Waras '13, '18, '31; Czabrowski '58. |
|
|
|
 |
Koniu


Pomógł: 2 razy Wiek: 17 Posty: 90
|
Wysłany: 2010-01-14, 20:44
|
|
|
Uwaga dotycząca szpicora Faktycznie w niektórych sytuacja celny strzał z czuba jest 100% skuteczny, bramkarz jest bez szans. Chyba chodzi o to że gdy przymierzamy się do strzału bokiem stopy, to jest to dość czytelne dla bramkarza, wyrażnie widać że chcemy oddać strzał, a kiedy błyskawicznie uderzymy ze szpica to bramkarz nie ma czasu na reakcję, Ale podkręślam że tylko w niektórych sytuacjach. |
|
|
|
 |
Tin


Pomógł: 1 raz Posty: 180
|
Wysłany: 2010-01-14, 20:57
|
|
|
| Ja ostatnio na treningu strzeliłem bramę ze szpicy, było to tak: graliśmy na sali, mamy piłkę, bramkarz podaje do mnie (wychodze po nią na naszą połowę) obrońca wychodzi z prawej strony, ja wychodze do środka, on praktycznie z linii końcowej podaje, ja, reakcyjnie, po prostu, uderzyłem, bez żadnego zamachu, jak biegłem tak uderzyłem 8-) , brama, dziura bramkarzowi bo ta piłka była "nastrzelona" na mnie, a ja jeszcze się dobrze ustawiłem, więc strzał był bardzo mocny, praktycznie nie do obrony. Tak więc widzicie, mamy 2 obrońców lub nie mamy miejsca, to lufa z czuba i elo :mrgreen: |
_________________ "Cieszy występ Iniesty, który oprócz bramki zaliczył dwie asysty i Xaviego." |
|
|
|
 |
marian9436


Klub: GKS Świt Warszawa
Wiek: 18 Posty: 99
|
Wysłany: 2010-01-15, 08:54
|
|
|
| No nie wiem ostatnio jakoś tak chciałem strzelić z czuba bo bardzo dawno nie strzelałem (jak wogóle) i strzeliłem a później coś mnie palec zaczął boleć patrze a tu krew pod paznokciem i du*a już nigdy nie będę strzelał z czuba. |
|
|
|
 |
emce


Klub: ---
Posty: 27 Skąd: olk
|
Wysłany: 2010-01-15, 15:57
|
|
|
| marian9436 napisał/a: | | No nie wiem ostatnio jakoś tak chciałem strzelić z czuba bo bardzo dawno nie strzelałem (jak wogóle) i strzeliłem a później coś mnie palec zaczął boleć patrze a tu krew pod paznokciem i du*a już nigdy nie będę strzelał z czuba. |
Tak bywa przy zbyt długich paznokciach :-).
Ja osobiście to bardzo często korzystam ze strzałów z dzbana . Zwłaszcza na hali, kiedy po prostu nie ma czasu na składanie się do uderzenia z podbicia, a wewnętrzną częścią stopy jest zwykle za lekko, żeby mogło zaskoczyć bramkarza. Ostatnio na zawodach na hali strzeliłem w ten sposób parę bramek - przyjęcie i jednoczesne wypuszczenie piłki przed siebie, krok do przodu, strzał z dzbana i brama siedzi . Bramkarz zwykle nawet nie drgnie.
Co innego duże boisko, chociaż też zdarza mi się w ten sposób strzelać przy sam na sam. Ale to tylko w sytuacji, gdy bramkarz jest już za blisko, żeby cokolwiek innego zrobić - wtedy po prostu "pykam" piłkę tuż przed nim. |
|
|
|
 |
|
|